Wszyscy rodzice wiedzą, że uodpornienie dzieci na choroby jest pożyteczne, a nawet niekiedy konieczne. Zahartowane dzieci chorują rzadziej i mają silniejszy system immunologiczny. Ale w jaki sposób zacząć hartowanie, o jakiej porze, w jakim wieku?

Zazwyczaj uważa się, że dzieci chorują z powodu zimna, w rzeczywistości ostre infekcje dróg oddechowych są wywołane wirusami. W naszych umysłach zimno jest silnie związane z zimną, deszczową pogodę, podczas gdy  małe dzieci spędzają dużo czasu w pomieszczeniach zamkniętych, które są łatwo pełne  wirusów. Oprócz tego na samym początku infekcji
(jeszcze przed pojawieniem się kaszlu i kataru) dzieciom jest zimno i bardzo trudno jest je rozgrzać. Dlatego też powszechnie kojarzy się chorobę z zimnem.
Faktycznie wychłodzenie dziecka może przyczynić się do pojawienia się infekcji wirusowej..
Ponadto, termoregulacja u maluchów nie jest doskonała i wychłodzenie jest silniejsze niż u dorosłych.

W pierwszym roku życia dziecko posiada jeszcze ochronne przeciwciała matki, które chronią je przed  niektórymi wirusami. Potem ochrona ustaje i dzieci zaczynają częściej chorować na infekcje wirusowe -  czasami nawet 6-8 razy w roku. Jest to spowodowane przede wszystkim rozwojem kontaktów ze światem zewnętrznym, gdzie dosłownie aż roi się od wirusów i bakterii. Z wiekiem choroby zaczynają występować rzadziej, gdyż dziecko gromadzi przeciwciała. Dlatego też tak istotne jest hartowanie dzieci.

Przeziębienia


Fakt, że z powodu wychłodzenia ochrona przeciwwirusowa  była najczęściej poprzez  mniejsze ukrwienie błony śluzowej nosa.
Ochłodzenie skóry prowadzi do zwężenia naczyń krwionośnych - ciało ogranicza oddawanie ciepła, oszczędza energię  (po bardzo silnym ochłodzeniu  naczynia krwionośne skóry rozszerzają się, ogrzewając wychłodzony obszar).

Podobnie reagują naczynia krwionośne  nosa: po przyłożeniu kostki lodu do  ciała, temperatura w jamie nosowej zmniejsza się o 2 ° u dziecka niezahartowanego i  tylko 0,3-0,5 ° - u zahartowanego. Funkcja błon komórkowych jest zakłócona.
Obniża się wytwarzanie  przeciwciał -substancji ochronnych, które mogą zabijać wirusy, które są często obecne w błonie śluzowej nosa, jakby czekając na okazję do penetracji ciała. Wdychane powietrze jest gorzej ogrzewane, wirusy szybko się mnożą i przedostają się głębiej dróg oddechowych.
Trenować reakcje naczyń można za pomocą różnych procedur hartowania.
Mylisz się, jeśli myślisz, że nie dzieci nie wymagają stosowania hartowania w bardzo niskich temperaturach. Niektórzy zdesperowani rodzice zmuszają dzieci do chodzenia boso w śniegu i kąpieli w przeręblu! Tymczasem bardzo ważne działanie różnych kontrastowych bodźców na organizm dziecka. Jeśli zimno powoduje zwężenie naczyń krwionośnych, ciepło, wręcz przeciwnie, powoduje ich rozszerzenie - i trenujmy tylko możliwość ich szybkich zmian, w zależności od warunków zewnętrznych (na zimno lub na ciepło). Wpływ umiarkowanie chłodnego  powietrza na  do wstępnie ogrzaną w skórę jest porównywalny do  efektu działania zimnego bodźca na nierozgrzaną skórę.

Jakie części ciała są najbardziej wskazane do hartowania?


Oczywiście, nie będzie miało wielkiego sensu oziębiać twarzy i rąk, które są stale odkryte,.
Jeśli dziecko ma stale przykrytą w zimie twarz  i nigdy nie zdejmuje  rękawiczek, to konieczne jest, aby rozpocząć hartowanie od twarzy i rąk, ale to jest  raczej wyjątkiem niż regułą.
Bardzo wrażliwe na działanie ciepła i zimna(a więc podatne na zabiegi hartowania) są stopy.
Również niezłe efekty można osiągnąć chłodząc skórę szyi (wodą, powietrzem) i całego tułowia i kończyn. Przy hartowaniu tylko jednej części ciała istnieje niebezpieczeństwo silnego wychłodzenia organizmu – oziębione naczynia krwionośne pozostaną nadal rozszerzone poprzez brak refleksów z innych części ciała.

Czas trwania zabiegów hartowania nie może być zbyt długi – najlepiej nie przekraczać 10-20 minut. Znacznie ważniejsze niż czas jest powtarzalność i regularność zabiegów, a przy tym
różnorodność czynników hartujących i ich zmienność w odpowiedniej kolejności tj. chłodne powietrze – sauna - chłodny prysznic – sauna – chłodne powietrze.
Dzięki hartowaniu, obserwujemy stopniowy wzrost efektów. Jednocześnie trzeba działać zdecydowanie i nie postępować  przesadnie ostrożnie: jeśli zaczynamy w temperaturze wody 30-32 ° -  to  zmniejszamy temperaturę co 2-3 dni o 2-3 ° (zamiast 0,5 ° co  tydzień, jak wielu to czyni). W ciągu 10-15 dni dojdziemy do temperatury pokojowej, a nawet nieco poniżej - do 16-18 °. Zapewni to doskonały efekt hartowania i nie stworzy zagrożenia wychłodzeniem.
Jednak hartowanie nie da pozytywnego rezultatu, bez umożliwienia codziennej stymulacji dziecka bodźcami termicznymi. W naszym klimacie jest codziennie wpływ temperatury odgrywa  kluczową rolę. I zaczynając hartowanie trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie:


...Jak ubrać dziecko?


Odzież powinna nie tylko być dostosowana do pory roku, ale też różnić się w zależności od temperatury zewnętrznej.
Najważniejsze – to ubierać dzieci uwzględniając ich dużą mobilność.

Dobra zasada - ubierać dziecko w tak wiele warstw odzieży jak u  dorosłych, albo jeszcze lepiej - jedną warstwę mniej. Odzież powinna być tak dobrana, aby podczas aktywności fizycznej dziecko nie pociło się nadmiernie ,a w chwilach odpoczynku, jego skóra była chłodzona zarówno od działania powietrza, jak i  parowania potu. Niestety, nasze dzieci często są ubierane bez umiaru.
Z wyjątkiem dwóch czy trzech najgorętszych miesięcy w roku, najczęściej małe dzieci i te w wieku przedszkolnym (i często uczniowie) mają na sobie nie mniej niż 4 warstwy odzieży (nie licząc warstwy wierzchniej – kurtki), ubrani w co najmniej 2-3 pary długich spodni - spodnie, spodnie z rajstopami! Są dzieci, które prawie nigdy nie chodzą w krótkich spodenkach i t-shirtach - są zawsze ubrane w sweter i czapkę.
Hartowania można przeprowadzać również w pomieszczeniach zamkniętych, jeśli temperatura nie przekracza 18-20 ° w ciągu dnia i w nocy - 2-4 stopni mniej.

W tym samym czasie dziecko nie powinno nosić ciepłych ubrań, nie powinno spać w piżamie i pod kocem bawełnianym (równocześnie, czyli albo piżama, albo koc). Niestety, wiele ludzi  uważa, że  normalna temperatura pokojowa to 24-26 °.

Nic strasznego się nie stanie, jeśli lekko ubrane dziecko wyjdzie w zimnie na balkon lub na korytarz, lub  gdy nagły podmuch wiatru otworzy okno w nocy - takie krótkie zimne bodźce mają pozytywne działanie hartujące dla malucha.
Zgodzicie się chyba z tym, że hartowanie grubo i ciepło ubranego dziecka, chronionego przed najsłabszym powiewem wiatru jest zadaniem z góry skazanym na porażkę.

Stały pobyt dziecka  w warunkach cieplarnianych ma zły wpływ na naczynia skóry i błony śluzowe, tak że krótkoterminowe skutki hartowania nie dadzą spodziewanego efektu.


Kiedy zacząć?
 

CDN

Vladimir Tatochenko 
Profesor, doktor nauk medycznych
Kierownik Departamentu Diagnostyki Naukowego Centrum Zdrowia Dzieci
Rosyjskiej Akademii nauk

 

źródło: www.bibicall.ru
tłum. ZF