Ceremonia naparzania w saunie
 

Przygotujmy  drewniane wiadro, które następnie  wypełniamy ciepłą lub zimna wodą. W domowej saunie wystarczy 2 litry, w publicznej będziemy potrzebować ok. 5 litrów wody, do której dodajemy koncentrat. Ważne jest, aby był to koncentrat naturalny, zawierajacy naturalne olejki eteryczne, tj. eukaliptus, mięta lub wyciągi z innych aromatycznych roślin, które posiadają właściwości rozluźniające lub stymulujące organizm. 

Z powodu wysokiej temperatury w saunie, podgrzaniu ulega równiez powietrze, które wdychamy. Powoduje ono rozluźnienie mięśni oskrzeli  i ułatwia oddychanie astmatykom. Unikać sauny powinniśmy jedynie podczas ostrego ataku astmy. Poza tym podczas saunowania wzrasta ukrwienie dróg oddechowych ponad siedmiokrotnie.

Regularne saunowanie powoduje powstanie większej ilości ciałek odpornościowych we krwi - stwierdzają najnowsze doniesienia naukowe. Ciepło sauny powoduje nie tylko zwiększenie temperatury skóry do 40 st.C lecz znacznie przyspiesza przemianę materii. To zaś prowadzi do zwiększonej produkcji interferonu - białka, które odgrywa bardzo ważną rolę w obronie organizmu przed infekcją.

Ciepło z sauny i łaźni parowej  bardzo pomaga osobom cierpiącym na reumatyzm. Znacznie łagodzi ból. Dlaczego tak jest, właściwie nie wiadomo, ale reumatycy powszechnie odczuwają dużą ulgę po wizycie w saunie. Należy tylko unikać ostrego stanu zapalnego, gdyż można wtedy łatwo uszkodzić serce. 

Dla diabetyków, szczególnie z problemami  z sercem i ukłądem krążenia, ale również ze zmianami w oczach, nie  zaleca się po wyjściu z sauny zanurzania się w  zimnej wodzie. Może to bowiem prowadzić do znacznego podwyższenia ciśnienia tętniczego. Zamiast tego należy stopniowo chłodzić ciało szlauchem  z zimną wodą.